RC Przegląd Modelarski
Reklama

FLASH, czyli przebłysk geniuszu Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 27
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Cantrymama   

Test modelu „Flash” firmy RC Factory

Telefon zabrzęczał natarczywie – „Halo, witaj, czy miałbyś trochę chęci oraz czasu, aby przeprowadzić test nowości, którą właśnie otrzymała nasza redakcja?” – zapytał redaktor Marek Hlebowicz. „Tak, oczywiście!”, „Zatem przyjeżdżaj do nas po odbiór modelu”. Rozmowa zakończona. Nawet nie zapytałem, co to za model. Nic to – słowo się rzekło. Wkrótce pojawiłem się w siedzibie redakcji „RC Przeglądu Modelarskiego”. Dostałem niezbyt duże pudełko z modelem samolotu o nazwie „Flash”. Produkowany jest przez mało znaną u nas firmę z Czech – „RC Factory”. Dystrybucją modeli „RC Factory” na terenie Polski, zajmuje się firma Kal-Pol, która prowadzi sieć sklepów „Składnica Modelarska”. Właśnie dzięki uprzejmości firmy Kal-Pol otrzymaliśmy do testów model samolotu „Flash”. Model ten otrzymujemy zapakowany w mało efektowne, ale za to bardzo solidne pudełko. Nie ma większej szansy na zniszczenie zawartości w czasie transportu. Wszystkie elementy poukładane są bardzo ergonomicznie. Ponieważ samolot wykonany jest z pianki EPP i stanowi rodzaj Fun-Flya, nie zabiera wiele miejsca.

 

Jasne się dla mnie stało, dlaczego pudełko to jest takie skromniutkie. W środku znajdują się dwie połówki skrzydła o dosyć grubym profilu, płaski kadłub wraz z płaską kabinką, profilowany statecznik poziomy wraz z profilowanym sterem wysokości, płaski bezprofilowy ster kierunku, podwozie z włókna węglowego wraz z piankowymi kołami i gniazdem mocowania goleni, dźwigary wykonane z prętów węglowych, podłużnice usztywniające konstrukcję kadłuba wykonane z węglowych płaskowniczków, łoże silnika z włókna szklanego, niezbędne wkręty, śrubki, podkładki i nakrętki oraz inna galanteria. Do zestawu dołączona jest bardzo enigmatyczna instrukcja montażu (w języku czeskim lub angielskim) wraz z mało intuicyjnymi rysunkami. Jest to niestety duży problem. Ktoś, kto nie ma żadnego doświadczenia z takimi konstrukcjami, może się pogubić. Trzeba zatem stosować zasadę: dziesięć razy przymierz, a tylko raz sklej! W żadnym z piankowych elementów nie ma przygotowanych fabrycznie gniazd do obsadzenia serwomechanizmów. Czeka mnie więc dodatkowe ich wykonanie. Tworzywo, z jakiego wykonane są elementy modelu, wydzielają ostry zapach, który jednak stosunkowo szybko ulega całkowitemu rozkładowi i przestaje być nieprzyjemny...

 

 

 

Webdesign by Webgau.de | Support by Forum | XHTML & CSS Valide