RC Przegląd Modelarski
Reklama

Puchar Polski w Klasach F4C, F4G i F4H Płock 2010 Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Marek Hlebowicz   

Pierwsza edycja Mistrzostw Polski w Klasach F4C, F4G i F4H po rocznej przerwie wróciła do Płocka (w ubiegłym roku edycję tę rozgrywano w środku sezonu). Gospodarzem imprezy był Aeroklub Ziemi Mazowieckiej. Zazwyczaj płocka edycja przyciąga wielu zawodników łaknących adrenaliny związanej z rywalizacją i lataniem po zimowej przerwie. Niestety, w tym roku prognozy pogody odstraszyły część zawodników i do Płocka przyjechało tylko ośmiu – czterech startujących w kategorii F4C i czterech w kategorii F4G. W niedzielę dotarł jeszcze jeden (z trzech zapowiedzianych) zawodnik startujący w klasie F4H. Mimo niesprzyjających prognoz pogoda była znośna – może nie najcieplej i ze stosunkowo silnym wiatrem, ale z przejściowym zachmurzeniem i częstymi przebłyskami słońca. (...)

Obejrzyj krótki film z lotów makiet

 

 

 

Tak jak napisałem nie będę rozwodził się nad samą imprezą, ale muszę wylać trochę żalu na stan polskiego lotniczego modelarstwa redukcyjnego, oczywiście tego RC. Od lat panuje w nim zastój – startujących modelarzy jest kilkunastu – nowych modeli jak na lekarstwo. Jeżeli w kolejnym roku pojawi się jakiś nowy model startujący w mistrzostwach Polski to już sukces. Oczywiście sami zainteresowani powiedzą, że nowy model to często kilka lat pracy. Zgadzam się z tym, ale gdyby zawodników było więcej to... Gdzie więc leży przyczyna tego stanu? Odpowiedź nie jest prosta i jednoznaczna. Oczywiście upadek większości modelarni zrobił swoje, ale ich miejsce zajęły nieformalne kluby, stowarzyszenia, nie można też nie doceniać internetowych forów dyskusyjnych. Myślę, że większym problemem jest zbytnie sformalizowanie zawodów zniechęcających młodych ludzi do startów. Krokiem w dobrym kierunku jest stworzenie klasy F4H (półmakiety) pozwalającej wystartować w zawodach modelem prawie z pudełka. Można by jeszcze pokusić się o położenie większego nacisku na technikę lotów, obniżając i jeszcze bardziej upraszczając punktację za ocenę statyczną. Oczywiście pozostaje sprawa sformalizowania samych startów – wymóg posiadania licencji zniechęca bardzo wielu – po co mam robić badania, opłacać składkę, żeby wystartować w jednej–dwóch edycjach rozgrywanych niedaleko mojego miejsca zamieszkania? Rozumiem, że modelarstwo zostało zakwalifikowane przez ministerstwo do sportów kwalifikowanych, w których przyznawany jest oficjalny Puchar Polski, ale może przekształcić klasę F4H w klasę narodową i dopuścić do niej zawodników bez licencji? A może stworzyć własną narodową klasę opartą o półmakiety rozgrywaną przy okazji mistrzostw Polski? Nasza redakcja z przyjemnością będzie patronować takiej klasie, fundując puchar i wspierając medialnie.

 

 

Webdesign by Webgau.de | Support by Forum | XHTML & CSS Valide