| Handyman EP – model podręczny? |
|
|
| Wpisany przez Tester |
|
Wczesne popołudnie. W redakcji spokój, nagle telefon. Dzwoni przedstawiciel sklepu modele.sklep.pl: Podpisaliśmy umowę z nową firmą, będzie nowa seria modeli, bardzo dobrze wykonanych i w rozsądnych cenach, w ciągu kilku dni przyślemy jeden do testów. Te kilka dni skróciły się do kilkunastu godzin – następnego dnia rano kurier przyniósł paczkę z modelem Handyman firmy The Wing Macker (fot. 1). Po zapowiedzi, bardzo dobrych modeli w rozsądnych cenach, z niecierpliwością wzięliśmy się za oglądanie zawartości. Po otworzeniu pudełka oczom naszym ukazały się elegancko spakowane, w styropianowym pudełku, skrzydła (fot. 2). Pierwsze zaskoczenie – mają zamontowane serwa. Wracamy do pudełka i okazuje się, że model występuje w dwóch wersjach – KIT i Combo.
Model otrzymaliśmy właśnie w tej drugiej wersji będącej właściwie odpowiednikiem coraz bardziej popularnych wersji Plug & Play, brakuje tylko regulatora. Po wyjęciu skrzydeł ukazuje się kadłub modelu (fot. 3), sylwetką przypominający modele klasy F3A. W zestawie otrzymujemy wszystkie elementy (fot. 4) oraz niezbędną do złożenia modelu galanterię (fot. 5), wraz ze składanym śmigłem i taśmą do wzmocnienia zawiasów powierzchni sterowych.
|