RC Przegląd Modelarski

RC Przegląd Modelarski
Ocena modeli Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Administrator   

Po burzliwej naradzie doszliśmy do wniosku, że powinniśmy wprowadzić ujednoliconą formę oceny modeli. Przez nasze ręce przeszło kilkadziesiąt modeli różnych typów. Mamy więc możliwość porównywania ich między sobą. Postanowiliśmy więc wprowadzić oceny (w skali 0–10) w kilku kategoriach i wystawiać oceny średnie modeli, które przechodzą przez sito redakcyjnych testów. Na początek wprowadziliśmy 8 kategorii ocen, a mianowicie:
Zawartość zestawu – ocenie podlega zawartość pudełka, to co znajdujemy w środku. Ocenę maksymalną dostają zestawy zawierające wszystkie niezbędne elementy zarówno te konstrukcyjne, jak i waloryzacyjne jak np. figurki pilotów, dedykowane kołpaki, elementy waloryzacyjne, takie jak makiety kokpitów czy uzbrojenia. Oczywiście nie wchodzi w to wyposażenie radiowe, chyba że dotyczy testów modeli RTF.
Konstrukcja, materiał – ocenie podlega sama konstrukcja, jej poprawność, wytrzymałość, rozwiązania i użyty do produkcji materiał np. czy jest to styropian, czy zdecydowanie wytrzymalsze EPP czy Elapor. W przypadku modeli konstrukcyjnych jakość użytej balsy i sklejki.
Wykonanie – oceniamy poprawność fabrycznego przygotowania modeli, spoiny klejone, dokładność montażu, pasowanie poszczególnych elementów itp.

Więcej…
 
F4U Corsair Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Marek Zocha   

Niektóre samoloty mają specyficzne sylwetki, lub są po prostu ładne, i dlatego bardzo często stają się one podstawami latających miniatur. W okresie II wojny światowej powstało mnóstwo konstrukcji, ale tylko niektóre mają w sobie to coś. Do nich należy niewątpliwie samolot F4U Corsair. Odkąd zajmuję się modelarstwem, zawsze gdzieś znalazło się zdjęcie tej makiety. Nie jestem w stanie policzyć, ile zestawów powstało na bazie tego samolotu, ale na rynku znajdziemy je w ofercie prawie każdej firmy, a rozpiętości zaczynają się od kilkudziesięciu centymetrów i kończą się na blisko 3 metrach. Sama sylwetka w przypadku modeli latających to nie wszystko – liczą się również własności lotne, a te modele doskonale latają. Sam miałem już dwa takie modele z napędem elektrycznym i zawsze marzyłem o czymś większym. W końcu w moje ręce wpadł zestaw tego modelu produkowany przez jedną z najlepszych firm modelarskich Hangar 9. Odłożyłem wszystko na półkę i z niecierpliwością zabrałem się za ten model.
Najpierw otwarcie paczki i instrukcja – parametry jak najbardziej odpowiadające małej poręcznej makiecie rozpiętość: 1657 mm to w sam raz nawet do niewielkiego samochodu, nawet z niedzielonym skrzydłem. Zalecany silnik też nie największy i najdroższy – na razie same zalety, a w dodatku z fabrycznym chowanym podwoziem! Dalsze wertowanie instrukcji i… małe rozczarowanie – model niestety nie jest wyposażony w klapy...

Więcej…
 
Pitts Model 12 – klasyczna akrobacja, a może trochę szaleństwa 3D? Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Marek Hlebowicz   

Któż z nas nie lubi modeli samolotów dwupłatowych – mają w sobie to coś! Tym bardziej ucieszył nas następny model, który dostaliśmy do testów z firmy Scorpio-Polska (www.scorpio-polska.pl) – model samolotu Pitts Model 12 w wersji 15e ARF. Już sama nazwa modelu 15e – wskazuje, że jest to model przeznaczony pod napęd silnikami elektrycznymi, odpowiednikami silników spalinowych, o pojemności .15, czyli ok. 3,5 cm³, więc wcale niemały. Zaczęliśmy od instrukcji i danych modelu. Rozpiętość 1015 mm, długość 990 mm, a przewidywana masa do lotu 1360−1420 g. Dalsze wertowanie instrukcji i niespodzianka – model można wykonać w dwóch wersjach wyposażenia – w wersji lżejszej 3D, właśnie z silnikiem klasy 15e lub w wersji cięższej do klasycznej akrobacji z silnikiem klasy 25, czyli odpowiednikiem silnika spalinowego o pojemności 4,5 cm³. Poza różnymi silnikami zalecane są również inne pakiety do lotów 3D pakiet 4-celowy o pojemności 2100 mAh, a do lotów klasycznych 3-celowy pakiet o pojemności aż 4200 mAh. Nie przepadam za akrobacją 3D, choć nie unikam dynamicznych figur autorotacyjnych, wybór więc padł na cięższą wersję z mocniejszym silnikiem...

Więcej…
 
Spitfire Mk.IX Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Mariusz Kwiatkowski   

Historia wersji IX samolotu Supermarine Spitfire wygląda jak olśnienie konstruktora, kiedy okazało się, że użytkowana w Royal Air Force wersja V zupełnie nie przystaje do możliwości użytego właśnie przez niemiecką Luftwaffe samoltu Focke-Wulf FW-190. Konstruktorzy poszli najkrótszą z możliwych dróg, montując najmocniejszą z dostępnych wersji silnika Merlin i potężne jak na myśliwiec uzbrojenie, ograniczając się jedynie do niezbędnych modyfikacji płatowca. W ten sposób niemal z dnia na dzień powstał chyba najlepszy brytyjski samolot II wojny światowej, a w ofercie firmy SCORPIO-POLSKA mógł pojawić się, produkowany przez Parkzone, model rzeczywiście istniejącego w swoim czasie egzemplarza o oznaczeniu JE-J, jednego z asów myśliwskich II wojny.
Kiedy na VIII edycji targów HOBBY Salon Modelarstwa Zabawek i Gier Towarzyskich w Poznaniu widziałem po raz pierwszy model Spitfire Mk. IX firmy Parkzone, nawet nie przypuszczałem, w jakich okolicznościach będę miał okazję nim polecieć.
Już w następnym miesiącu do redakcji przyszła paczka z tym właśnie modelem...

Więcej…
 
Dwa systemy 2,4 GHz w jednej Apce, czyli konwersja modułu z Hobby Kinga do aparatury TH 9X Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Robert Iwiński   

Na wielu portalach i forach internetowych aż roi się od opisów przeróbek tej aparatury, która zresztą najbardziej znana jest nie pod marką Fly Sky. Cena, wiele funkcji i prywatny import sprawił, że znajdziemy ją chyba na każdym lotnisku.
Z tego, co zauważyłem, spotykamy trzy wersje: jedna z zaślepką w miejscu anteny teleskopowej i zewnętrznym modułem podczepianym od spodu, według mnie uboższa ze względu na brak możliwości użytkowania modułu na 35 MHz – po prostu producent w ramach oszczędności  nie zamontował wewnątrz gniazda do wkręcenia anteny. Potem mamy wersję z anteną teleskopową i modułem 2,4 GHz z tyłu oraz, chyba najbardziej nieudaną, wersję, gdzie antena od transmitera zamontowana jest w obudowie, a przewód do modułu poprowadzony wewnątrz obudowy, więc by zmienić wymienny moduł, musimy rozkręcić naszą aparaturę i odlutować antenę.

Więcej…
 


Strona 1 z 6

Webdesign by Webgau.de | Support by Forum | XHTML & CSS Valide